• www.ezn2d.c0.pl
  • image
  • :-)
  • :-)
  • Znasz cytat?
  • dni_otwarte
  • image
  • :)
  • :-)
Wycieczka do Drezna
niedziela, 18 grudnia 2016 10:51

alt

12.12.2016 - futurystycznie, historycznie i w  świątecznym klimacie  - nasza wycieczka do Drezna.

Program:

6.00 -  deszczowy grudniowy poranek nie zapowiada się  interesująco. Wyruszamy całą grupą wraz z naszą pilotką z Wrocławia do Drezna – gospodarczego i kulturalnego centrum  Saksonii - stolicy tego landu.

O ciekawej historii miasta, pierwotnie małej i spokojnej osady, które awansuje do rangi miasta - rezydencji elektorów i króla, dowiadujemy się w czasie podróży. Dużo informacji i historycznych ciekawostek na temat związków Drezna z Polską, które przecież było królewsko - polskim miastem rezydencjonalnym i jedną ze stolic unijnego państwa polsko - saskiego za czasów Augusta II Mocnego, uprzyjemniają nam 3- godzinną podróż.

10.00 - wjeżdżamy do Drezna, parkujemy przy pięknym ponad 300- letnim parku: Großer Gerten Dresden, którego drogi zdobi 160 rzeźb, a ścieżki piesze mają łączną długość ponad 131 km. Wciąż pada, więc ze spaceru rezygnujemy. Przed nami wyrasta szklana nowoczesna konstrukcja  „Gläserne Manufaktur” – osobliwy kontrast z barokowym ogrodem.

10.15 - wchodzimy do fabryki koncernu „Volskwagen AG”, więc deszcz nam niestraszny. To tu do marca 2016 roku odbywa się końcowa produkcja luksusowej wersji Volkswagena Pheatona. Piękny, stalowy ostatni Pheaton stoi na linii produkcyjnej – możemy zajrzeć do środka, niestety, nie możemy go sfotografować. Na dużo wcześniej umówioną wizytę czekają już 3 przewodniczki. Jedna prowadzi zwiedzanie w języku niemieckim – dla najodważniejszych.

„Futurystyczną wystawę pojazdów przyszłości”, końcową linię produkcyjną Volkswagen oraz ekspozycję e -Golfa, który od kwietnia 2017 zacznie być produkowany w fabryce, oglądamy w nowoczesnych wnętrzach, a ciekawostką jest to, że foyer  fabryki wykorzystywane jest jako sala wystawowa i koncertowa. W październiku 2002 roku z powodu zalanej przez powódź opery w Dreźnie wystawia się  tu operę Carmen.

Ok.12 – po zwiedzaniu fabryki idziemy na 579 Striezelmarkt Dresedn  na Altmarkt. Widać tu bogatą tradycję jarmarków bożonarodzeniowych w Niemczech. Striezelmarkt na Altstadt to najstarszy i najbardziej oblegany jarmark w Dreźnie (wszystkich jarmarków w  Dreźnie jest bowiem 11). Mamy tu czas na „małe co nieco”, bo później wąskimi uliczkami kierujemy się na jarmark przy Frauenkirche i zjawiskowy średniowieczny Stallhof, utrzymany w konwencji najstarszych jarmarków, na którym płaci się talarami (1 Talar = 1 Euro). W czasie tego spaceru zwiedzamy Frauenkirche – monumentalny i najbardziej znany w Europie zabytek protestanckiej architektury sakralnej, kierując się do Residenzschloss, oglądamy jeszcze Fürstenzug – ikonograficzny przekaz historyczny, galerię 35 przedstawicieli dynastii Wettinów od 1127- 1904, aby później  udać się  do Rezidenzschloss Dresden.

13.30 -15.15 – zwiedzamy rezydencjonalny zamek książąt Saksonii Residenzschloss, a właściwie galerię Grünes Gewölbe – muzeum złotnictwa i jubilerstwa, uważane za najbogatszą kolekcję klejnotów w Europie. Zbiory eksponowane są w dwóch zespołach pomieszczeń: „historycznym” i „nowym Zielonym Sklepieniu”, obydwu mieszczących się w zachodnim skrzydle Zamku Rezydencyjnego. Naszą uwagę zwraca przede wszystkim drezdeński zielony diament, największy zielony diament świata, wmontowany w ozdobną agrafę do kapelusza. Niesamowita jest też pestka czereśni z wygrawerowanymi twarzami, które oglądamy przez lupę. Młodzież w ramach wejścia do zamku może jeszcze zwiedzić zbrojownię: Rüstkammer mit Türkischer Cammer, Kupferstichkabinett, Münzkabinett, w zależności od tego, co ją intersuje.

Po zwiedzaniu zamku czeka nas jeszcze wizyta w Hofkirche – Katedrze św. Trójcy usytuowanej nieopodal rezydencji Wettynów i spacer na Zwinger – najznakomitszą budowla późnego baroku w Niemczech. Na następny rok zostawiamy Galerię Obrazów Starych Mistrzów i  Galerię Nowych Mistrzów w Albertinum, na którą trzeba poświęcić więcej czasu.

Około godziny 16.30, kiedy jest już ciemno i przestaje wreszcie padać, wracamy na centralny jarmark, aby jeszcze bardziej poczuć świąteczną atmosferę. Jest pięknie. Można kupić wyroby rzemieślnicze: świąteczne drewniane piramidy, pamiątkowe kubeczki,  kominiarzy z suszonych śliwek, zjeść Dresdner Handbrot w kilku odmianach, bratwursty, w bułce z musztardą lub z różnymi innymi dodatkami, pieczenie, golonki, prosięta i jagnięta z rożna, Leberkas (nazywany tu Fleischkäse-pasztet mięsny). A na deser pyszności z czekolady i marcepanu, owoce w czekoladzie, pierniczki z Pulsnitz, pieczone kasztany czy wreszcie  struclę bożonarodzeniową, czyli Dresdner Stollen - maślane ciasto drożdżowe z całą masą pysznych bakalii.

Wyjeżdżamy z Drezna ok.18. Przydałby się nam jeszcze jeden dzień w tym pięknym mieście nad Łabą, ze względu na swoje bogate zbiory dzieł sztuki i zabytków, zwanym nie na darmo: „Florencją Północy”

Opiekunowie:

J. Ilnicka

D. Gut

B. Koniuszewska

K. Chatysalt

altalt