• image
  • :-)
  • www.ezn2d.c0.pl
  • image
  • dni_otwarte
  • :-)
  • Znasz cytat?
  • :-)
  • :)
Konkursy w bibliotece

 

"PO CYTACIE MNIE POZNACIE"

Włącz się do konkursu!

 

KONKURS CZYTELNICZY

     Począwszy od 15 września, co 2 tygodnie (1. i 15. dnia każdego miesiąca) w aktualnościach na stronie szkoły, oraz w zakładce Biblioteka, publikowany będzie cytat z książki (niekoniecznie z lektury, choć może się taki zdarzyć).

     Cytat ten wywieszony będzie też na korytarzu, na tablicy obok biblioteki.

     Zachecamy wszystkich do zgłoszenia autora i tytułu. Osoby, które wykażą się znajomością największej ilości cytatów, pod koniec roku szkolnego będą mogli liczyc na ciekawą nagrodę książkową.

 

ZNASZ CYTAT? POCHWAL SIĘ!

 

I koniecznie powiedz o konkursie koledze i koleżance ;-)

Czekamy w bibliotece na poprawne odpowiedzi.

 

 

CYTAT Z CZERWCA

Cały wieczór graliśmy z Papiszonem w loteryjkę i scrabble. Oczywiście bez oglądania się na ortografię, bo te wszystkie ,,ż’’ i ,, ó’’ tylko psują zabawę. Bardzo fajnie nam się grało, dopóki nie przyszła mama i nie zajrzała nam przez ramię. Jak tylko zobaczyła nasze wyrazy - ,,kóż’’, ,,strusz’’, ,,tfarz’’, ,,krufka’’ i ,,mjut’’- to zabrała planszę do gry i schowała ją na szafę

.

CYTAT Z MAJA (DRUGI)

A zatem dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? Dlaczego płaczemy z poetą czytając ten cudny, harfowy poemat W Szwajcarii? Dlaczego, gdy słuchamy heroicznych, śpiżowych strof Króla Ducha, wzbiera w nas  poryw? I dlaczego nie możemy oderwać się od cudów i czarów Balladyny, a kiedy znowu skargi Lilli Wenedy zadźwięczą, serce rozdziera się nam na kawały? (…) Hm…dlaczego? Dlatego, panowie, że Słowacki wielkim poetą był!

 

CYTAT Z MAJA (PIERWSZY)

-Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota-odezwał się kot- to maleńki łyczek benzyny- i wykorzystując zamieszanie, przypiął się do okrągłego otworu w prymusie i napił się benzyny. Krew natychmiast przestała się sączyć spod jego lewej przedniej łapy…Kot poderwał się żwawy i rześki, porwał prymus pod pachę, śmignął wraz z nim z powrotem na kominek, a stamtąd, rozdzierając tapety znalazł się wysoko nad wszystkimi i zasiadł na metalowym karniszu.

 

 CYTAT Z KWIETNIA (DRUGI)

Jesteśmy humanitarni i szlachetni, nie chcemy podbijać innych ras, chcemy tylko przekazać im nasze wartości i w zamian przejąć ich dziedzictwo. Mamy się za rycerzy świętego Kontaktu. To drugi fałsz. Nie szukamy nikogo oprócz ludzi. Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster.

 

CYTAT Z KWIETNIA (PIERWSZY)

 Słońce osusza trotuary.

I małe pączki drżą na bzach.

Najdrożsi moi! Jestem cały

Sentymentalnem, głupiem ,,ach’’.

 

Świat jest tak piękny, że się sobą

Zachwycam ciągle! Nie ma dnia,

Bym się nie pytał mych znajomych,

 

Czy jest szczęśliwszy kto, niż ja.

 

 

 

 

CYTAT Z MARCA (DRUGI)

 

Domy są kolorowe, zależnie od natury okolicy, od natchnienia artysty, ale i od upodobania mieszkańców. Są na tle okolic leśnych domy śnieżnie białe, w równinach- różowe, w pagórkach- jasnozielone z odcieniem fioletu albo koloru nasturcji. Domy te są najwymyślniej, najfantastyczniej, najbogaciej zdobione, według wskazań artystów upodobań nabywców, bo belkę  ściany i taflę dachu można w stanie jej płynnym zabarwić,  jak się żywnie podoba.

 

 

CYTAT Z MARCA (PIERWSZY) 

 

Szukaj nas tam  tylko, gdzie słyszysz nasz głos.

Nad wodą nie śpiewamy, taki nasz los,

A kiedy będziesz czekał, zaśpiewamy tak:

To  my mamy to, czego tobie brak.

Aby to odzyskać, masz tylko godzinę,

której nie przedłużymy choćby i o krztynę.

Po godzinie nadzieję przyjdzie ci porzucić,

A to, czego tak szukasz nigdy już nie wróci.

 

 

 

CYTAT Z LUTEGO

Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec. Kocham cię w kapeluszu i w berecie.

W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.

W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.

I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.

I gdy jajko roztłukujesz ładnie-

nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.

W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.

I na końcu ulicy. I na początku.  

 

 

 

CYTAT ZE STYCZNIA (DRUGI)

Wiadomym jest mi, że samodzielnie myśleć nie potrafisz. Wiadomym jest mi, że masz lat blisko czterdzieści, wyglądasz  na blisko trzydzieści , wyobrażasz sobie, że masz nieco  ponad  dwadzieścia, a postępujesz tak, jakbyś miał niecałe dziesięć. Będąc świadomym powyższego, zwykle udzielam ci precyzyjnych wskazówek. Mówię ci, co masz zrobić, kiedy masz coś zrobić, i w jaki  sposób. I regularnie odnoszę wrażenie, że mówiłem do ściany.

 

 

 

CYTAT ZE STYCZNIA (PIERWSZY)

 

Niedźwiedniki my z kraju dalekiego, zza morza szerokiego, z lasu wielgachnego! Gdzie ludzie do góry nogami chodzą, gdzie płoty kiełbasami grodzą, a ogniem się chłodzą; gdzie garnki do słońca przystawiają, świnie po wodach pływają i deszcze gorzałką padają; niedźwiedzia my srogiego wodzim i po świecie chodzim! Powiedzieli nam ludzie, że w tej wsi są gospodarze bogacze, gospodynie życzliwe, a dziouchy piękne, tośmy przyśli z kraju dalekiego, zza dunaju szerokiego, by nas opatrzyli, grzecznie przyjęli i na drogę co dali. Amen.

 

 

CYTAT Z GRUDNIA (DRUGI)

-Jestem lekki jak piórko, szczęśliwy jak anioł, wesoły jak uczniak, i tak mi się w głowie kręci, jakbym był pijany! Wszystkim życzę Wesołych Świąt! Szczęśliwego Nowego Roku życzę całemu światu! Hop! Hop! Hej! Halo!

 

CYTAT Z GRUDNIA (PIERWSZY)

Zabijam, kogo chcę i gdzie chcę, a nikt mi nie śmie stawiać oporu. Pokonałem rycerzy dawnych czasów, dziś nie ma już takich wojowników na świecie. A przecież byłem wtedy młody i wątły. Teraz jestem stary i silny, silny, silny – wiedz o tym, złodzieju czający się w ciemnościach! Moja zbroja warta jest dziesięciu tarcz, zęby służą mi za miecze, pazury -  za włócznie, cios mojego ogona to grom, skrzydła niosą huragan, mój dech – śmierć!

 

 CYTAT Z LISTOPADA (DRUGI)

          

„Złączył ręce, oburącz w dwa drążki uderzył:

Uderzenie tak sztuczne, tak było potężne,

Że struny zadzwoniły jak trąby mosiężne

I z trąb znana piosenka ku niebu wionęła,

Marsz tryumfalny: ‘Jeszcze Polska nie zginęła!’

‘Marsz, Dąbrowski, do Polski!’ – I wszyscy klasnęli,

I wszyscy: ‘Marsz Dąbrowski” chórem okrzyknęli!”

 

 

CYTAT Z LISTOPADA (PIERWSZY)


Umrzeć – tego nie robi się kotu.  

Bo co ma począć kot

W pustym mieszkaniu.

Wdrapywać się na ściany.

Ocierać między meblami.

Nic niby tu nie zmienione,

a jednak pozamieniane.

Niby nie przesunięte,

a jednak porozsuwane.

I wieczorami lampa już nie świeci.


CYTAT Z PAŹDZIERNIKA (DRUGI)

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno…
Jęk szklany…płacz szklany…a szyby w mgle mokną,
I światła szarego blask sączy się senny…
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…


CYTAT Z PAŹDZIERNIKA (PIERWSZY)

- Żegnaj- powiedział.
- Żegnaj - odpowiedział lis - A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
- Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu....
Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.


CYTAT Z WRZEŚNIA

- Ale zgadnij, co nakreśliła?
- Jeśli co innego, niż przypuszczałem, to nie zgadnę.
- Rybę.
- Jak powiadasz?
- Powiadam: rybę.