• :-)
  • :)
  • :-)
  • www.ezn2d.c0.pl
  • dni_otwarte
  • image
  • :-)
  • image
  • Znasz cytat?
Wyjście do Teatru Muzycznego CAPITOL
wtorek, 31 grudnia 2013 11:56

Dnia 13.12.2013 r. Szkolny Klub Inicjatyw Kulturalnych zorganizował wyjście do Teatru Muzycznego Capitol, by obejrzeć przedstawienie pt. Mistrz i Małgorzata.Spektakl cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów, a bilety na niego należy rezerwować z kwartalnym wyprzedzeniem. Wszystkim nam przedstawienie bardzo się podobało, a swoimi refleksjami po obejrzeniu spektaklu podzielili się uczniowie naszej szkoły. Oto obie recenzje :

Wychodząc ze spektaklu „Mistrz i Małgorzata”, czułem zachwyt z rzetelnego odwzorowania powieści Michaiła Bułhakowa. Zostało pominiętych tylko kilka wątków, które nie miały większego wpływu na odbiór widowiska, a mogły by je zbytnio przedłużyć.
Przeplatające się tańce, oprawa muzyczna i śpiew stworzyły harmonijną całość, dzięki czemu odbiór sztuki był przyjemny i pozwalał skupić się na grze aktorów, którzy także swoje zadanie      wykonali znakomicie. 
Najbardziej zapamiętałem moment podczas sądu nad Jeszuą, gdy Woland przemawiał ustami Piłata, wydając wyrok. Zgranie obu aktorów dało zamierzony efekt.
Ciekawie została przedstawiona także nagość, mianowicie Hela i Małgorzata w kilku scenach występują nagie, lecz zostały ubrane tak, aby nie skupiać na sobie całej uwagi, a jednocześnie by treść powieści była zachowana.
Mile zaskoczyła mnie obecność aktorów wśród publiki. Podczas sceny, w której Woland wraz ze swoja świtą występuje w teatrze Variétés, artyści, znajdując się wśród nas, rozmawiali z prowadzącymi przedstawienie, co więcej, z sufitu zaczęły spadać papierki, z jednej strony ruble, a z drugiej etykiety po wodzie mineralnej, dokładnie tak, jak u Bułhakowa.
Profesjonalna gra aktorów, tancerzy i muzyków, połączona z pomysłowym wykonaniem oraz nowoczesną sceną, pozwoliły stworzyć spektakl, który z chęcią obejrzałbym jeszcze raz, a
którego na pewno nie zapomnę.

Grzegorz Pawluk, klasa 4D

 

Była to moja pierwsza wizyta w nowo wyremontowanym Capitolu. Pierwsze, co mnie zaskoczyło,   to jego wielkość, ogromna przestrzeń. Na spektakl przyszło bardzo dużo osób. Zajęliśmy miejsce w ogromnej auli i czekaliśmy. Kolejnym zaskoczeniem dla mnie było to, że w przedstawieniu uczestniczy prawdziwa orkiestra! Od razu poczułem, że będzie to spektakl na wysokim poziomie i, jak się później okazało, miałem rację. Cały spektakl był wspaniały. Pomimo że nie znam pierwowzoru literackiego utworu Bułhakowa, wszystko doskonale rozumiałem. Dało się odczuć, że nowy Capitol chciał nam pokazać, co potrafi. Ruszające się sceny, samochody, opadający sufit, to tylko nieliczne jego zalety. Miałem wrażenie, że sztuka została stworzona idealnie pod możliwości tego teatru. Gra aktorska była na bardzo wysokim poziomie. Aktorzy potrafili rozbawić publiczność, czasem nawet przestraszyć. Bardzo podobało mi się to, że na scenie ciągle się coś działo! Układy taneczne i zgranie ich z orkiestrą było również zaskakująco dobre.

Bartłomiej Dejnert, klasa 3D